ARTYKUŁ

Historia, która zobowiązuje | Stefan Piotrowski, Agfa Graphics

Historia, która zobowiązuje | Stefan Piotrowski, Agfa Graphics

O długiej historii firmy Agfa na świecie i 25 latach w Polsce, kluczowych wydarzeniach, które wpłynęły na obecny kształt firmy, rozwoju portfolio produktowego i drodze wyznaczanej przez globalne trendy mówi Stefan Piotrowski, odpowiedzialny w polskim oddziale Agfa Graphics za klientów międzynarodowych i gazetowych.

To już ćwierćwieku Agfy w Polsce. I ponad 150 lat na świecie! Jak zaczęła się ta historia?

Stefan Piotrowski | Agfa Graphics: Tak, w Polsce świętowaliśmy w ubiegłym roku 25-lecie, a w 2017 roku 150-lecie działalności Agfa na rynku obrazowania. Wszystko zaczęło się w 1867 roku, gdy niedaleko Berlina powstała fabryka barwników – Aktien-Gesellschaft für Anilin-Fabrikation, zaś w roku 1894 – w Antwerpii, spółka L. Gevaert & Cie, która zajmowała się produkcją papieru fotograficznego, a w latach późniejszych, także filmów rentgenowskich i taśm do nagrywania dźwięku. Historia ta nierozerwalnie wiąże się z postacią przemysłowca i działacza społecznego Lievena Gevaerta, który był założycielem firmy, a którego wyjątkowe umiejętności i przedsiębiorczość, mimo upływu lat, są wciąż obecne w firmie Agfa, która swój rozwój zawdzięcza właśnie innowacyjnym rozwiązaniom.

Począwszy od lat 20. XX wieku, firma L. Gevaert & Cie notowała dynamiczny wzrost i sukcesywnie kontynuowała ekspansję rynkową. Przed II wojna światową sprzedawali już swoje produkty w Chinach, a w 1947 roku Gevaert stał się liderem w zakresie obrazowania medycznego dzięki swoim filmom rentgenowskim. Pięć lat później wprowadzono film i płytę SCIENTIA, którą charakteryzował niezwykle szeroki zakres zastosowania: od fizyki jądrowej, przez astronomię, na fotografii w podczerwieni kończąc. Później, w 1959 roku pojawiła się na rynku OPTIMA – pierwszy, w pełni automatyczny aparat fotograficzny 35 mm, którego sprzedaż w ciągu 3 lat przekroczyła milion sztuk.

W 2019 roku przypadło 25-lecie polskiego oddziału firmy Agfa. Z tej okazji 28 listopada w warszawskim teatrze Capitol – z udziałem prawie 200 gości z kraju i zagranicy – odbyło się jubileuszowe spotkanie. Fot. Świat Poligrafii Professional.

A potem przyszły złote lata 60-te, ale i kryzys lat 80-tych?

W połowie lat 60 Agfa i Gevaert połączyły się w spółkę Agfa-Gevaert, która kilka lat później wprowadziła na rynek pierwszą europejską kopiarkę – Gevafax X-10. Piętnem na historii odcisnął się jednak początek lat 80. - wskutek światowego kryzysu na rynku srebra, związanego z gwałtownym wzrostem ceny tego kruszcu, Agfa-Gevaert znalazła się w trudnej sytuacji finansowej i rok później została w 100% wykupiona przez spółkę Bayer. Ale już 7 lat później przejęliśmy amerykańską firmę Compugraphic Corporation, dzięki czemu Agfa stała się światowym liderem w zakresie produkcji naświetlarek do filmu. Rok 1997 był rokiem przejęć: działów produkcji materiałów poligraficznych w zakładach Hoechst i Dupont, dzięki czemu firma stała się czołowym graczem na rynku naświetlarek do filmu oraz szeroko rozumianych rozwiązań prepress. W tym momencie ponad 40% druku na świecie odbywało się przy wykorzystaniu systemów Agfa.

A dwa lata później, weszliście na giełdę. Jak ważne było to wydarzenie dla firmy Agfa?

Przede wszystkim odzyskaliśmy niezależność. Debiut giełdowy pociągnął za sobą także kolejne milowe kroki w rozwoju firmy: systematyczne przejmowanie producentów rozwiązań poligraficznych z różnych krajów świata i idące w ślad za tym ustanawianie globalnych strategicznych sojuszy. W 2004 roku nastąpiło rozpoczęcie produkcji płyt offsetowych w Chinach, a 6 lat później utworzenie tam spółki joint-venture. Nowa era firmy to moment, gdy grupy biznesowe Agfa stają się niezależnymi podmiotami. Nie można także zapomnieć, o przeobrażeniach rynkowych i boomie cyfrowym, który w ostateczności zakończył się sprzedażą działu fotograficznego i symbolicznym zakończeniem ery fotografii analogowej.

Ploter Jeti Mira LED – maszyna nagrodzona tytułem "Produkt Roku 2019" przez SGIA. Fot. Agfa

A początki w naszym kraju?

W 1972 roku w czasie Dni Belgijskich w Warszawie, które odbywały się w Pałacu Kultury i Nauki, firma Agfa pojawiła się jako wystawca – reprezentowana przez dwóch przedstawicieli handlowych pracujących w biurze firmy Bayer. W tamtym czasie, gdy w Polsce dominował jeszcze realny socjalizm, sprzedaż produktów takich jak materiały i urządzenia poligraficzne oraz filmy medyczne odbywa się za pośrednictwem tzw. domów handlowych. Agfa sp. z o.o została zarejestrowana w 1994 roku, a swoją pierwszą siedzibę miała w budynku dawnych zakładów Foton przy ulicy Wolskiej. Portfolio produktowe Agfy w tym momencie obejmowało pełną gamę produktów fotograficznych i medycznych, a od roku 1995 również poligraficznych. Dwa lata później nastąpiła przeprowadzka do nowego biura i magazynu przy ul. Kolskiej (dawna Fabryka obuwia Syrena) - Agfa dysponowała już nie tylko własnym magazynem, ale i transportem, zatrudniając w tym okresie ponad 100 osób. Czasy transformacji w Polsce to okres, gdy oferta dla poligrafii obejmowała filmy analogowe oraz filmy do naświetlarek, chemię, urządzenia prepress, oprogramowanie do zarządzania produkcją prepress, skanery, aparaty fotograficzne analogowe i cyfrowe. Krajowa oferta poszerzyła się istotnie, po przejęciu w 1997 roku działu produkcji płyt offsetowych firmy Hoechst i działu poligraficznego firmy DuPont. Wprowadzono wtedy do oferty płyty offsetowe i rozszerzono ofertę filmów graficznych. Po przejęciu kolejnych firm: Autologic, Lastra oraz Dotrixoferta, oferta poszeszyła się dodatkowo linie ctp dla drukarni gazetowych, szeroką gamę płyt offsetowych analogowych i cyfrowych oraz maszyny do druku cyfrowego w systemie RtR.

Jakie były kolejne kroki w rozbudowie polskiego oddziału Agfy?

W 2008 roku wkroczyliśmy na rynek przemysłowych ploterów UV, wprowadzając urządzenia serii Anapurna, a po przejęciu w roku 2010 kanadyjskiej firmy Gandinnovations staliśmy się jednym z liderów sprzedaży tych urządzeń w naszym kraju. Zdecydowanie jednym z kluczowych wydarzeń ostatnich lat była decyzja Zarządu o stworzeniu Europejskiego Centrum Obsługi Klienta (ESSC) w Warszawie w 2014 roku. Został on przeniesiony z Belgii i innych krajów do Polski i tutaj jest stale rozwijany. W 2017 roku dodatkowo w stolicy otwarto FSSC czyli dział usług wspólnych obsługujący europejską część firmy Agfa w zakresie księgowości.

Polskie biuro Agfa, dział Agfa Healthcare. Fot. Agfa

Jakie maszyny i technologie znajdziemy teraz w Waszej ofercie?

Nieustannie wprowadzamy nowe rozwiązania, składające się na kompleksową ofertę w obszarach przemysłowego inkjetu - plotery drukujące i tnące, atramenty oraz oprogramowanie. Dla cyfrowego prepressu oferujemy sprzęt CtP, płyty, chemię i oprogramowanie. Bacznie obserwujemy również trendy i patrzmy w przyszłość – nasza ostatnia innowacja z zakresu cyfrowej przygotowalni, wprowadzona w drugiej połowie ubiegłego roku, to proekologiczna, bezprocesowa płyta offsetowa Eclipse.

Proekologiczna, bezprocesowa płyta offsetowa Eclipse.

No właśnie. Przy ekologii będąc. Trend ten jest dziś numerem jeden w większości branż. Proszę opowiedzieć więcej o Waszym programie ECO³.

To nowa, niespełna 3-letnia inicjatywa. Jej założenia opierają się na trzech, głównych filarach: ekonomii, ekologii i „ekstra” wygodzie w użytkowaniu naszych rozwiązań. Ekonomia w naszym rozumieniu to niższe koszty operacyjne, wyższe wydajność i automatyzacja, redukcja zużycia farby i generowanych odpadów, krótszy czas narządu i szybszy start maszyny, wydajne suszenie oraz – co istotne – realizowanie wyższych nakładów. Aspekty ekologiczne programu to m.in.: wyeliminowanie bądź znaczące ograniczenie zużywanej chemii, minimalizacja odpadów, wyeliminowanie wody z procesu prepress, redukcja energii, recykling oraz obniżenie zużycia papieru i farby. Przez „ekstra” wygodę rozumiemy natomiast: rzadszą konserwację sprzętu, utrzymanie stabilności procesów i eliminację zmian w nich zachodzących, wyższą automatyzację oraz ograniczenie czynności związanych z wymianą chemii i zmniejszenie jej stanów magazynowych.

Program partnerski ECO3 ma pomóc naszym klientom w skutecznym dostosowaniu się do coraz bardziej wymagającego otoczenia rynkowego. Stąd w jego ramach proponujemy nieodpłatny dostęp do zaawansowanych rozwiązań software’owych wspierających produkcję i działalność przedsiębiorstw poligraficznych, m.in. dzięki kontroli procesów, a w konsekwencji – optymalizację kosztów.

Rozmawiała Katarzyna Lipska-Konieczko

Artykuł ukazał się w ostatnim numerze Raportu Dostawców Mediów i Maszyn, dostępnym TUTAJ.

Dodane tagi