Artykuły, Druk Cyfrowy

Cała branża czeka, aby wrócić do formy | Justyna Szabłowska, Riset Polska

  • O przeorganizowaniu pracy w czasie pandemii, powrocie do normalności oraz o planach na najbliższe targi reklamy i poligrafii mówi Justyna Szabłowska, Marketing Manager Riset Polska.
  • “Już widać, że rynek ożywia się. Z informacji napływających od klientów wiemy, że zaczynają się powroty do pracy i wszyscy mają nadzieję na zbliżające się targi branżowe. My nie możemy się już doczekać, aż spotkamy się tam z naszymi partnerami biznesowymi i zaprezentujemy im nasze nowości”. 
  • “Zwłaszcza w naszej branży nawet najlepsza kamera nie zastąpi spotkania z klientem i prezentacji poszczególnych urządzeń. Każdy sam musi przetestować wszystkie możliwości maszyn. Budowa relacji oraz spotkanie face to face zawsze będzie na pierwszym miejscu, nawet w maseczce w dobie koronawirusa”. 

W jakim momencie prowadzenia biznesu zastała Was pandemia? Co było największym wyzwaniem w obliczu nowej sytuacji?

Rok 2020 rozpoczęliśmy pełni entuzjazmu. Po wielu zrealizowanych zamówieniach
w roku 2019 oraz założonych na tej podstawie dużych planach sprzedażowych na bieżący rok, byliśmy mocno zmotywowani do dalszego działania. Entuzjastycznie patrzyliśmy na prężnie rozwijający się rynek poligraficzny. Zakładaliśmy naszą dużą aktywność zarówno z klientami, podczas indywidualnych prezentacji, jak i w trakcie nadchodzących imprez targowych. Epidemia kompletnie nas zaskoczyła, podobnie zresztą jak całą gospodarkę bez względu na branżę. Największym wyzwaniem okazała się praca zdalna naszych pracowników. Musieliśmy nie tylko zmienić sposób komunikacji z naszymi klientami, ale nawet wewnętrznie, pomiędzy sobą w firmie. Na szczęście dzięki wykorzystaniu komunikatorów internetowych, wszystko udało się przeorganizować, niejednokrotnie nawet usprawnić i wróciliśmy do pełnej wydajności pracy. 

Zdywersyfikowaliście swoją ofertę, wprowadziliście zmiany w funkcjonowaniu firmy?

Dzięki zaangażowaniu pracowników oraz wyrozumiałości naszych klientów udało się Risetowi odnaleźć w nowej rzeczywistości. Jak każdego roku, także i w tym, staramy się rozwijać naszą ofertę, aby być dla klientów jeszcze bardziej atrakcyjnym partnerem. Zaktualizowaliśmy naszą stronę internetową www.riset.pl . Teraz jest ona jeszcze bardziej czytelna i intuicyjna. W dobie pandemii chcemy, aby każdy czuł się bezpiecznie. Z tego powodu ograniczamy spotkania “twarzą w twarz” do minimum i stawiamy na spotkania online. Dla wszystkich klientów, uruchomiliśmy opcję prezentacji VIDEO, z której, jak wiemy, bardzo chętnie korzystają.  

Jak oceniacie bieżącą kondycję branży druku i poligrafii? Czy możemy mówić o odmrożeniu tego segmentu?

Niestety okres pandemii tylko dla niektórych był okresem pomyślnym. Ale już widać, że rynek ożywia się. Z nadzieją patrzymy na koniec wakacji, które zawsze dla tej branży były sezonem „ogórkowym”. Z informacji napływających od klientów wiemy, że zaczynają się powroty do pracy i wszyscy mają nadzieję na zbliżające się targi branżowe. My nie możemy się już doczekać, aż spotkamy się tam z naszymi partnerami biznesowymi i zaprezentujemy im nasze nowości. 

Po raz kolejny zaprezentujecie się na targach FestiwalDruku.pl. Co pokażecie na swoim stoisku?

Jak co roku, na pewno zaskoczymy odwiedzających. Zaprezentujemy m.in. nową linię do produkcji broszur Plockmatic BM5000, która spełniana wyższe wymagania dotyczące jakości i funkcjonalności. Broszurownica została zaprojektowana z myślą o średnich i dużych drukarniach, w których rośnie zapotrzebowanie na grube broszury do 200 stron. Oraz możliwością załadowania arkuszy o długości do 620 mm. Urządzenie występuje w wersji szyjącej drutem i zszywkami. Obie wersje możemy wyposażyć w głowice szyjące do 35 lub do 50 arkuszy (200 stron). 

Pokażemy tegoroczny hit – Ploter płaski Intec FB8000Pro, który jest w pełni automatycznym ploterem tnącym, nacinającym, bigującym i perforującym. Urządzenie automatycznie pobiera arkusze za pomocą ssawek i układa na taśmie z podsysem. Następnie głowica pozycjonuje się do arkusza i zaczyna wycinać dowolny kształt.

Na naszym stanowisku nie zabraknie sztandarowego urządzenia cieszącego się niesłabnącym zainteresowaniem, japońskiego kombajnu wycinająco-bigująco-perforującego – Aerocut UCHIDA .

Zaprezentujemy również bigówko-falcerkę przeznaczoną do wysokich nakładów -Morgana Digifold  Pro 385.

 

Jakie znaczenie mają dla Was targi branżowe? Czy szczególnie teraz możliwość spotkania z klientami face to face jest niezwykle potrzebna?

Oczywiście, że tak. Zwłaszcza w naszej branży nawet najlepsza kamera nie zastąpi spotkania z klientem i prezentacji poszczególnych urządzeń. Każdy sam musi przetestować wszystkie możliwości maszyn. Budowa relacji oraz spotkanie face to face zawsze będzie na pierwszym miejscu, nawet w maseczce w dobie koronawirusa. 

Jak widzicie przyszłość i kolejne miesiące branży druku i reklamy w ogóle? 

Druga połowa roku będzie bardzo ważna dla wszystkich. Najważniejsze, by rynek nie cofał się, a szedł do przodu. Cała branża czeka, aby wrócić do formy sprzed pandemii. Wyraźnie też widać, że wszyscy jesteśmy mocno zmotywowani do działania i to jest optymistyczne.  My jako firma nie tracimy czasu i zawsze będziemy wychodzić naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów, organizując prezentacje online oraz biorąc udział w wystawach.  

Rozmawiała Katarzyna Lipska-Konieczko