Artykuły, Wielki Format

Rynek poszukuje nowości – Bartosz Pilkowski, Roland DG

Japoński Roland to firma wielowymiarowa, szeroko znana z produkcji instrumentów muzycznych. Jednak Roland DG Corporation posiada w ofercie plotery i wielkoformatowe drukarki solventowe, frezarki i maszyny CNC. Pozostając w branży druku, o perspektywach poligrafii, polskim rynku i nagrodach, które otrzymał Roland, rozmawiamy z Bartoszem Pilkowskim, Sales Director East Europe w Roland DG.

Roland działa już 35 lat na świecie. Jakie były kluczowe momenty w rozwoju firmy?
Z pewnością kluczowym momentem był sam początek czyli odłączenie się w 1981 r. od części muzycznej firmy Roland i rozpoczęcie prac związanych z jak to wówczas określano urządzeniami komputerowymi pod własną nazwą AMDEK. Po dwóch latach wraz z wprowadzeniem pierwszego plotera tablicowego firma zmieniła nazwę na Roland DG Corporation, która obowiązuje do dzisiaj. Przez 35 lat Roland DG konsekwentnie zdobywał i umacniał swoją pozycję na światowych rynkach. Obecnie posiadamy dwie fabryki i osiemnaście oddziałów rozsianych po całym świecie. Polska obsługiwana jest przez biuro w Danii, które odpowiada jeszcze za 21 innych państw z regionu Skandynawii, Rosji, Europy Wschodniej i państw bałtyckich.

Niemal każda nowa linia produktowa wprowadzona na rynek jest dla nas kluczowym momentem, który przerodził się w nasz rynkowy sukces. Na przestrzeni tych 35 lat było wiele takich momentów, pierwszy ploter tnąco – drukujący, pierwszy ploter ośmiokolorowy, pierwszy ecosolwent, po dzisiejsze nowości jak: pierwszy fluorescencyjny atrament sublimacyjny czy najnowsza linia maszyn TrueVis z nową inną głowicą.

Wielkoformatowe plotery UV, plotery tnące, plotery solwentowe, maszyny do sublimacji i grawerowania. Co jeszcze zawiera się w ofercie dla branży reklamowej Roland DG?
Oprócz wymienionych wyżej ploterów posiadamy także drukarki 3D. Są to nowe maszyny dla nas, z którymi dopiero zaczynamy naszą obecność na tym szybko rozwijającym się rynku. Nasze urządzenia wykorzystują dwie różne technologie druku. Pierwszy ploter drukuje żywicą utwardzaną promieniami UV; drugi to absolutna nowość – ploter ceramiczny, którego w pełni funkcjonalny prototyp zaprezentowaliśmy na listopadowych targach Formnext 2016 we Frankfurcie.

Roland DG to nie tylko branża reklamowa, jesteśmy także obecni na rynku medycznym, gdzie po zaledwie kilku latach staliśmy się rozpoznawalnym producentem, którego maszyny znalazły wielu klientów.

Jakie są główne światowe rynki sprzedaży urządzeń Roland?
Powołując się na badania niezależnych firm, w swojej klasie produktów, Roland DG jest światowym liderem sprzedaży urządzeń do produkcji reklamy wielkoformatowej. Podobnie to wygląda w Europie i w Polsce, gdzie od lat cieszymy się uznaniem klientów kupujących nasze produkty.

Jak wygląda rynek sprzedaży tych urządzeń w Polsce. Kto jest głównym odbiorcą?
Główny odbiorca to niewątpliwie dobrze znane agencje reklamowe, drukarnie czy punkty świadczące usługi druku. Jednak od pewnego czasu obserwujemy znaczny wzrost sprzedaży wśród klientów i instytucji, które niedawno jeszcze nie były zainteresowane tego typu urządzeniami. Dzieje się to głównie za sprawą naszych tablicowych ploterów UV, które otworzyły nam wiele drzwi w segmencie usług, a także producentów związanych z rynkiem przemysłowym, budowlanym czy nawet z edukacją. Szybko wpisaliśmy się w ten trend i pozyskaliśmy nowe grupy klientów, jednocześnie utrzymując wysoką pozycję na tradycyjnym rynku wielkoformatowym.

Jakie są perspektywy rozwoju na rynku polskim dla marki Roland, które z grup produktowych cieszą się szczególnym zainteresowaniem?
Polski rynek się zmienia. Jeszcze kilka lat temu maszyny solwentowe były w zasięgu głównych zainteresowań każdej szanującej się firmy. Obecnie ten trend powoli ustępuje miejsca niszowym rozwiązaniom. Sublimacja, UV czy druk personalizowany to aktualnie wybijające się trendy rynkowe. Nie oznacza to odwrotu od tradycyjnych maszyn jednak wyraźnie rynek poszukuje nowości. Widzimy to w Roland DG dlatego chętnie nawiązujemy współpracę z zewnętrznymi firmami, aby wspólnie opracować i dostarczać unikalne rozwiązania naszym klientom.


Ploter ceramiczny Roland, którego w pełni funkcjonalny prototyp zaprezentowany został na targach Formnext 2016 w Frankfurcie.

Podczas tegorocznych targów drupa, Roland przedstawił liczne nowości, w tym rozwiązania w wielkoformatowych urządzeniach do druku i cięcia serii TrueVIS VG. Zostały one także nagrodzone podczas tych targów. Proszę przybliżyć nieco te urządzenia i ich możliwości.
Jesteśmy szczęśliwi z dwóch otrzymanych wyróżnień. Za „najlepszą maszynę wielkoformatową do szerokości druku 170 cm”, którą otrzymał Roland EJ-640 oraz za „najlepszą maszynę tnąco-drukującą”, która właśnie przypadła modelowi Roland TrueVis. Ponadto, tegoroczne targi drupa okazały się dla nas rekordowe pod względem nawiązanych kontaktów handlowych. Wiele z nich dotyczyło rozwiązań po raz pierwszy właśnie tam zaprezentowanych jak: fluorescencyjny atrament do sublimacji, a także nowa seria maszyn eco-solwentowych TrueVis, która jest zwiastunem nadchodzących kolejnych serii maszyn. TrueVis to ploter o zupełnie nowej konstrukcji, wykorzystujący nowe rozwiązania techniczne. Po raz pierwszy korzystamy z głowic FlexFire o większej częstotliwości nakładania niż dotychczas co gwarantuje o 25% większą wydajność przy druku każdego pasa. Niesie to szereg korzyści przede wszystkim dla naszych klientów, którym zaproponowaliśmy swoistą kumulację wieloletniego doświadczenia w produkcji tnąco-drukujących maszyn z najnowszymi rozwiązaniami.

We wrześniu 2014 Roland wypuścił pierwszą maszynę do druku 3D – ARM 10 oraz frezarkę o nazwie SRM 20. Jak oceniacie Państwo potencjał branży druku 3D? Jaki jest odzew i zapotrzebowanie na tego typu produkty?
Rynek 3D to najlepszy przykład zmian dokonujących się obecnie w rynku reklamy. Bardzo wyraźny jest trend odejścia od grawerek czy ploterów modelujących w kierunku druku 3D. Ta nowa dziedzina dostarcza znacznie więcej możliwości twórcom, artystom, projektantom czy agencjom reklamowym poszukującym nowych ciekawych gadżetów. Druk 3D to w mojej opinii obecnie najbardziej innowacyjny segment rynku, a liczba nowo powstających producentów mówi sama o dokonującej się rewolucji technologicznej. To ciekawy rynek i przyglądamy się mu z dużym zainteresowaniem. Jak już wcześniej wspomniałem mamy dwa tego typu rozwiązania, które testujemy także poza dedykowanym mu przeznaczeniu. Prowadzimy kilka ciekawych projektów np. w kierunku zastosowań w medycynie.

Jakie są według Rolanda globalne tendencje dotyczące branży druku i poligrafii reklamowej?
Uważam, że w niedalekiej przyszłości duże znaczenie będą odgrywały rozwiązania informatyczne dostarczane w pakiecie z maszynami. Łatwość konfiguracji do indywidualnych potrzeb danego klienta może stać się kluczowym argumentem, może i nawet ważniejszym od samego sprzętu. W przyszłości coraz więcej uwagi przykładać będziemy do personalizacji, zarządzania informacją czy automatyzacji procesów.

Ile maszyn Roland zainstalowanych jest w Polsce?
Dobre pytanie po 35 latach. Łatwo można przyjąć, że będzie ich ponad tysiąc albo i więcej. Ciekawsze jest to, że niektóre z tych pierwszych maszyn dalej pracują i nie mam tu na myśli nieśmiertelnych „tnąciaków” serii PNC. Jakieś 4-5 lat temu znalazł się klient, który chciał zgłosić swoją wówczas 15-letnią maszynę na przegląd techniczny. Był to nasz pierwszy atramentowy ploter CJ-70. Maszyna tnąco – drukująca, która oprócz zaschniętych dysz nadal działała.

Jak rozwija się rynek polski w kontekście rynku europejskiego i światowego?
Każdy rynek wygląda inaczej. Nasz też się zmienił i z nastawienia skierowanego na wysokie nakłady i niskie ceny ewoluuje w stronę unikalnych często ekskluzywnych form druku podobnych do spotykanych np. w Europie Zachodniej. Coraz częściej klienci decydują się na biały czy metaliczny atrament, co jeszcze kilka lat temu nie było w strefie zainteresowań. Ma to naturalnie wpływ na dobór maszyn, które sprzedajemy. Pojawiły się też małe maszyny wręcz hobbystyczne, jak tnąco-drukujący BN-20, który cieszy się uznaniem wśród osób, które wcześniej nigdy nie miały kontaktu z drukiem ploterowym.

Rozmawiała Katarzyna Lipska-Konieczko


Bartosz Pilkowski,
Sales Director East Europe w Roland DG

Artykuł ukazał się Raporcie Dostawców Mediów i Maszyn nr 1/2017. Pobierz wersję online TUTAJ.