Artykuły, Wielki Format

Car wrapping: praktyczny poradnik po etapach oklejania

Alternatywa do nieodwracalnego lakierowania, nieograniczone perspektywy reklamowe i możliwość personalizacji pojazdu. To tylko niektóre z zalet, które daje car wrapping. Sam proces to wysoce zaawansowany projekt, który do powodzenia, potrzebuje precyzyjnego planu. Razem z ekspertami z branży sprawdzamy jak powinny wyglądać kolejne kroki w oklejaniu pojazdów.

Etap I –Wybór folii
Zmiana koloru samochodu zaczyna się od wyboru właściwej folii do druku. Zanim zdecydujemy się na wykonanie wydruku, musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, jaki rodzaj folii należałoby wybrać do zlecenia, które chcemy wykonać. – Najprostsze skojarzenie to folia wylewana, która bardzo łatwo poradzi sobie z zagięciami karoserii, a także z przetłoczeniami. Jednak oklejane samochody to nie tylko „dostawczaki” z przetłoczeniami, lecz także floty samochodów osobowych, gdzie przetłoczeń nie ma, lub są jednokierunkowe, co pozwala ułożyć w nich folię bez potrzeby jej rozciągania – mówi Marcin Kowalski, Product Manager z firmy LAMBDA.

Producenci dostrzegli te różnice i oprócz folii polimerowych wylewanych, pojawiły się w ofercie również folie polimerowe kalandrowane, które nadają się na obłe, zakrzywione powierzchnie. – Tak jak wszystkie folie do aplikacji całopojazdowych, wyposażone są w klej pozycjonowalny, najczęściej o szarym zabarwieniu, co ułatwia pokrywanie ciemnych kolorów podłoża. Plastyczność tych folii pozwala na oklejenie całych pojazdów, z wyłączeniem miejsc wymagających znacznego rozciągnięcia, czyli wnęk pod tablice rejestracyjne czy całościowo oklejanych zderzaków. Tutaj należy skorzystać z folii wylewanej. Przy odpowiednim sprofilowaniu maszyny drukującej można uzyskać wydruki o takim samym kolorze, mimo różnic w odcieniu bieli folii – dodaje Marcin Kowalski i rekomenduje folię ORAJET 3551 lub jej wersję z klejem kanalikowym ORAJET 3551RA oraz folię ARLON DPF 4600GT i wersję z klejem kanalikowym DPF 4600LX.

Niezwykle ważna jest także gwarancja na folię. – Warto korzystać z usług firm, która daje gwarancję nie tylko na produkt, ale także na cały okres użytkowania folii – takie jak np. 3M™ MCS™. W przypadku car wrappingu przeważnie mamy do czynienia z głębokimi przetłoczeniami 3D oraz podłożem pofałdowanym, gdzie najlepiej sprawdza się folia do całkowitego oklejania pojazdów 3M Wrap Film seria 1080 – mówi Rafał Żmuda z firmy WRAPTOR, Certyfikowany aplikator 3M i zdobywca rekordu Guinessa w oklejaniu samochodów na czas. Należy podkreślić, że gwarancja 3M™ MCS™ obejmuje swym zakresem media firmy 3M zadrukowane w technologii HP Latex – dodaje Beata Wrona z firmy Integart.

Kiedy wybierzemy już odpowiednią folię do stojącego przed nami zadania, czas na wydruk.
– Jak na razie najbardziej rozpowszechnioną technologią druku folii na pojazdy jest druk solwentowy. Wymaga on jednak dość szczególnego i ostrożnego traktowania folii po wydruku. Ponieważ farby w tej technice druku wysychają poprzez odparowywanie rozpuszczalnika, potrzebny jest czas na to, aby lotne składniki farby wydostały się z folii. Co więcej farba solwentowa wnika w strukturę zadrukowanego materiału i powoduje zmiękczenie folii oraz kleju. Dlatego też tak ważne jest prawidłowe wysuszenie aplikacji, dzięki czemu folia i klej wrócą do parametrów „wyjściowych” sprzed wykonania zadruku – wyjaśnia Marcin Kowalski.

Niewysuszona, zadrukowana folia staje się zbyt miękka oraz łatwo naciąga się w trakcie naklejania. – Powoduje to odklejanie wydrukowanych brzegów folii od podkładu, skurcz, odklejanie wyklejonej folii od podłoża lub zmiany właściwości kleju. Zaleca się suszenie folii w pozycji rozwieszonej (rozpuszczalniki zawarte w tuszu są cięższe od powietrza i przy suszeniu w pozycji poziomej pozostają na powierzchni folii). W przypadku dużego nasycenia tuszu zalecane jest dodatkowe suszenie. Niedostateczne odparowanie rozpuszczalników może spowodować poważne trudności w wyklejaniu i utrzymywaniu się folii na pojeździe. Na czas trwania suszenia wpływa nadruk (barwa, nasycenie kolorów) oraz warunki w miejscu suszenia (temperatura, wilgotność, cyrkulacja powietrza). Niestety, w związku ilością zmiennych nie można podać zalecanego minimalnego czasu trwania suszenia folii. Aby stwierdzić, czy folia wyschła, zaleca się przeprowadzenie testu porównawczego z niezadrukowanym materiałem, który pozwala ocenić reakcję folii na rozciąganie oraz przyczepność kleju – dodaje Beata Wrona, Kierownik Marketingu w Integart, powołując się na standardy wyklejania folii wylewanych i polimerowych marki Arlon. Technologia druku latexowego pozwala zminimalizować okres „leżakowania wydruków”, już na samym etapie produkcji wydruk – laminowanie oszczędzamy czas, z pewnością mamy do czynienia z krótszym procesem od projektu do wykonania – zaznacza Beata Wrona.

Zabezpieczenie wydruków laminatem ochronnym czyli laminowanie można wykonać dopiero po prawidłowym wysuszeniu wydruków w technologii solwentowej. – W przeciwnym wypadku opary rozpuszczalnika „uwięzione” w folii mogą spowodować znaczne rozmiękczenie kleju oraz odwarstwienie się laminatu od zabezpieczanej folii. Najlepszym zabezpieczeniem wydruków są dedykowane przez producentów folii laminaty stałe. Gwarantują one właściwy poziom blokowania promieniowania UV-A i UV-B oraz są bardzo dobrą barierą dla uszkodzeń mechanicznych – mówi Marcin Kowalski. Ponadto folia zabezpieczona laminatem jest łatwiejsza i bezpieczniejsza w aplikowaniu. Dzięki zalaminowaniu otrzymujemy też wydruk bardziej kontrastowy, który zretuszuje niedoskonałości oklejanej powierzchni, a sam laminat chroni wydruk przed zniszczeniem, chemikaliami oraz graffiti. Laminat uszlachetnia wydruk i w doskonały sposób wyciąga i nasyca kolory – dodaje Dariusz Rosłoń z Integart.

Eksperci zgodnie potwierdzają, że laminaty w płynie mogą być stosowane opcjonalnie, jednak należy pamiętać, iż charakteryzują się krótszą trwałością i mniejszą wytrzymałością.

Etap II – Przygotowanie pojazdu
To niezwykle ważny etap, od którego zależy łatwość oraz trwałość i estetyka wykonanej aplikacji. – Przygotowanie pojazdu powinno rozpocząć się od jego oględzin i sprawdzenia, czy karoseria pojazdu jest w stanie pozwalającym na prawidłowe wykonanie aplikacji – bez rdzy, widocznych, nieprawidłowych poprawek lakierniczych, ubytków lakieru itp. Takie oględziny pozwolą nam na uniknięcie „wpadki” przyjęcia do pracowni samochodu, który nie nadaje się do naklejenia folii – wyjaśnia Marcin Kowalski.

Folie można naklejać wyłącznie na pojazdy, których powłoki lakiernicze są całkowicie wysuszone i w idealnym stanie. – W innym przypadku powstanie ryzyko, że przyczepność górnej warstwy lakieru do folii będzie większa, niż przyczepność pomiędzy poszczególnymi warstwami powłoki lakierniczej. Taka sytuacja mogłaby doprowadzić do odwarstwienia lub innego uszkodzenia powłoki. Folie można naklejać na elementy wykonane z tworzyw sztucznych pod warunkiem, że są one polakierowane lub mają idealnie gładką powierzchnię. W przeciwnym razie przyczepność folii do podłoża może być znacznie niższa od zakładanej.

Jeżeli zdecydowaliśmy się na oklejanie i nasza oferta została zaakceptowana, to oczywiście najlepiej usunąć z pojazdu wszystko, co będzie przeszkadzać przy naklejaniu folii, ale nie zawsze jest to możliwe lub opłacalne do wykonania. – Niejednokrotnie pracownie reklamowe współpracują z warsztatami blacharsko-lakierniczymi, których pracownicy mają spore doświadczenie w przygotowywaniu pojazdów do lakierowania. Car wrapping to precyzyjny proces, więc samochód warto przygotować niemalże jak do lakierowania, zwłaszcza w przypadku zmiany koloru – mówi Marcin Kowalski.

Przy usuwaniu elementów pojazdu, które mogą nam przeszkadzać podczas oklejania, należy też wziąć pod uwagę fakt, iż niektóre elementy takie jak np. zatrzaski od listew czy tapicerki ulegną zniszczeniu, trzeba je będzie dokupić. Warto uwzględnić te koszty w kalkulacji. Następnie po demontażu elementów utrudniających aplikację, jak klamki, listwy, boczne kierunkowskazy, lusterka zewnętrzne, lampy tylne i przednie, uszczelki itp., możemy zabrać się za doczyszczanie karoserii przed aplikacją folii.

– Kolejnym krokiem jest umycie pojazdu z zabrudzeń codziennego użytku. Należy wykonać to zadanie aktywną pianą, a następnie spłukać bez środków nabłyszczających takich jak wosk. Gdy samochód jest już suchy należy odtłuścić powierzchnię za pomocą specjalnego środka (np. 3M Surface Cleaner) – wyjaśnia Rafał Żmuda. Bardzo dobre preparaty do czyszczenia i odtłuszczania aut przed oklejeniem rekomenduje ARLON, są to produkty marki SOTT. – Surface Cleanner II jest produktem przyjaznym dla środowiska, jest niezawodny i czyni powierzchnię auta od razu gotową do użycia – dodaje Beata Wrona.

Do usuwania resztek takich powłok woskowych można zastosować też preparat COPOLYMER REMOVER z oferty firmy Lambda. Końcowe doczyszczanie karoserii wykonujemy alkoholem izopropylowym lub zmywaczem, którego bazą jest właśnie izopropanol. – W trakcie czyszczenia należy zwrócić uwagę na wewnętrzne krawędzie czyszczonych elementów, do których będziemy przyklejać zawijany margines folii. Oczywiście musimy też pozbyć się resztek wilgoci po umyciu samochodu. Warto w tym celu usunąć je sprężonym powietrzem z miejsc, do których nie dotrzemy ręką – dodaje Marcin Kowalski.

Może się zdarzyć, że właściciel pojazdu zażyczy sobie oklejenia czarnych listew na bokach samochodu. Należy zatem sprawdzić, czy folia będzie chciała się do takiego tworzywa sztucznego przykleić. Można to zrobić przy pomocy tzw. drop-testu, który polega na upuszczeniu kilku kropel wody z np. strzykawki pionowo na badaną powierzchnię. Jeżeli woda spływa bez wyraźnego oporu i nie tworzy zatrzymujących się kropel wody, to można uznać, ze klej „złapie” takie podłoże. Natomiast, jeżeli woda zatrzymuje się tworząc krople, to napięcia powierzchniowe takiego tworzywa, nie pozwolą na przyklejenie folii ze standardowym klejem akrylowym. Trzeba także zwrócić uwagę właścicielowi takiego pojazdu, że pewnym ograniczeniem przyczepności dla folii jest chropowata struktura tych elementów.

Etap III – Odpowiednie warunki aplikacji
Aplikację należy przeprowadzać w czystych, niezakurzonych, dobrze oświetlonych pomieszczeniach.
– Temperatura otoczenia w czasie aplikacji powinna zawierać się w przedziale 15 – 38°C. Najlepsze rezultaty osiąga się przy temperaturze powierzchni powyżej +12,8°C. Temperaturę powierzchni karoserii najłatwiej mierzy się przy pomocy termometru na podczerwień czyli pirometru – mówi Beata Wrona. Rafał Żmuda dodaje, że najkorzystniejszy przedział temperatury do aplikacji folii wynosi między 18-22°C. – Pomieszczenie powinno być klimatyzowane latem, a ogrzewane zimą. Dodatkowo, przed aplikacją dobrze jest przygotować i ponumerować formatki na każdy element, co ułatwi i skróci czas aplikacji folii na aucie – dodaje.

Aplikator car wrappingu musi posiadać odpowiedni asortyment, by precyzyjnie, dokładnie i trwale wykonać daną realizację. By uzyskać pożądany efekt końcowy potrzeba zatem specjalistycznych narzędzi, które pozwolą na precyzyjne wykonanie projektu. – Do montażu potrzebny jest zestaw narzędzi typu rakle z filcem, opalarka, rękawiczki bezszwowe, magnesy, miarka. Niezbędnym elementem są także nożyki lub też specjalne taśmy do cięcia folii, które gwarantują nam precyzyjne cięcie bez użycia ostrzy i nie uszkadzają lakieru – mówi Rafał Żmuda.

Etap IV – Aplikacja
Aplikacja przede wszystkim powinna przebiegać metodą „na sucho”, ponieważ folie do oklejania pojazdów są wyposażone w klej pozycjonowalny, który ma osłabioną siłę klejenia podczas pierwszych minut kontaktu z oklejanym podłożem. Jeżeli dodatkowo znajdzie się pod nim woda, to folia w ogóle przestaje się trzymać podłoża.

– Jedną z ważniejszych czynności podczas oklejania samochodów z przetłoczeniami jest tzw. końcowe dogrzewanie folii. Jest to niezwykle ważny element aplikacji, który niestety często jest traktowany jako mało istotny. A przez niewłaściwe dogrzanie folii – zbyt niską temperaturę, materiał nie chce trzymać się w przetłoczeniu i podnosi się, tworząc nieestetyczne bąble i tunele, które szybko pękają i prowadzą do odklejania się większych fragmentów folii. Pewnym sposobem radzenia sobie z podnoszącą się folią jest jej nacinanie w przetłoczeniach. Jednakże folia w miejscu nacięć będzie się rozszerzać, co też nie wygląda estetycznie – mówi Marcin Kowalski, dodając, że samo wygrzewanie to tylko część sukcesu. Ważne jest też prawidłowe „włożenie” folii w przetłoczenie, tak aby w jak najmniejszym stopniu ją rozciągnąć w najgłębszym miejscu przetłoczenia.

Kluczowa podczas aplikacji jest jakość wykończenia, czyli wygrzania i ustabilizowania przetłoczeń oraz estetyczne i trwałe zawinięcie folii na krawędzi oklejanych elementów, co zhermetyzuje aplikację i nie pozwoli na kurczenie się folii na oklejonym elemencie.

ETAP V – Po zakończeniu aplikacji
Przez kolejne 24 godziny pojazd powinien pozostać w temperaturze, w jakiej był oklejany. Jak wynika z doświadczeń, folie osiągają optymalną przyczepność w ciągu trzech dni. Przed upływem tego czasu nie należy myć pojazdu w automatycznej myjni samochodowej. Aby nie ograniczać trwałości folii oraz uniknąć innych niepożądanych zjawisk związanych z czyszczeniem oklejonego pojazdu, należy myć go wyłącznie ręcznie lub w myjniach stosujących szczotki tekstylne, bez programu woskowania na gorąco (i bez stosowania tradycyjnych szczotek). – Jak wynika z naszego doświadczenia, mycie wysokociśnieniowe oraz stosowanie silnych środków chemicznych lub rozpuszczalników (np. acetonu, rozcieńczalników) zwykle powoduje uszkodzenie folii, a niekiedy również lakieru, skracając jednocześnie okres trwałości folii. Z tego powodu do czyszczenia pojazdu nie należy stosować myjek wysokociśnieniowych ani silnych środków chemicznych – dodaje.

Najlepszym sposobem ochrony wyklejonej grafiki jest ręczne mycie przy użyciu miękkiej gąbki. Niemniej jednak można myć samochód w myjniach mechanicznych wyposażonych w bezdotykowe lub tradycyjne szczotki myjące.

Odpowiednio przeszkoleni specjaliści są odpowiedzialni za jakość aplikacji, natomiast odpowiedzialność za przestrzeganie wytycznych dotyczących obróbki oraz zasad użytkowania i konserwacji spoczywa na właścicielu pojazdu. Bardzo istotnym jest, by zapoznać klienta z wszelkimi informacjami dotyczącymi odpowiedniej eksploatacji oklejonego pojazdu. Umożliwi to długie cieszenie się przez klienta „nowym” pojazdem, a także uchroni go przed utratą gwarancji ze względu na użytkowanie.
Katarzyna Lipska-Konieczko