Artykuły, Wielki Format

Czasy koniunktury w druku wielkoformatowym

Z Marcinem Wójcikiem oraz Maciejem Bizoniem, właścicielami firmy LFP Industrial Solutions, która jest autoryzowanym dystrybutorem maszyn Durst w Polsce, rozmawiamy o potencjale tych urządzeń, korzyściach dla drukarni i kondycji branży druku wielkoformatowego.

Jakie możliwości oferują maszyny Durst? Co wyróżnia je spośród innych dostępnych na rynku?

Marcin Wójcik, Maciej Bizoń: Zanim przejdziemy do zasadniczej części odpowiedzi na to pytanie, warto zaznaczyć jak wiele rozwiązań, dzisiaj po kilku latach rozwoju, niesie ze sobą w ogóle cała rzesza producentów urządzeń do druku wielkoformatowego.

W samym tylko segmencie maszyn drukujących z roli na rolę od szerokości 1,6m do szerokości 5m jest około dwudziestu producentów. Jak łatwo zauważyć, nie jest to oczywiste, które rozwiązanie wybrać. Klienci zawsze poszukują najlepszego dla siebie rozwiązania, czyli dobrze się stało że mają z czego wybierać.

Właśnie taką drogę obrał DURST. Stworzyć najlepsze możliwie pod każdym względem rozwiązanie, tak aby zaspokoić najwięcej potrzeb drukarni. Firma DURST to niespotykane w branży podejście do produkcji urządzeń, jakości wykonania, montażu, testów produkcyjnych oraz kalibracji maszyn w fabryce. Każdy model urządzenia jest składany przez dwie wyznaczone osoby. Od “szkieletu” po finalne testy przed wyjazdem do Klienta, urządzenie ma przypisane imiona i nazwiska dwóch inżynierów montujących i monitorujących cały proces produkcji. Precyzja w projektowaniu, wykonaniu konstrukcji i montażu, przekłada się bezpośrednio na dokładność druku i niezawodność podczas wielu lat eksploatacji.

Dlatego właśnie DURST wprowadzając i rozwijając linię maszyn UV do druku rolowego (3,2m oraz 5m) stworzył, można powiedzieć, wzorzec urządzenia. Systemy poddruku, regulacji prowadzenia materiału, czy w końcu precyzja druku w najszybszych możliwych trybach to zdecydowanie najciekawsze rozwiązania będące obecnie na rynku.

Jakie korzyści dla drukarni wielkoformatowej oferują maszyny z Państwa portfolio?

Powszechnie wiadomo, że technologia druku cyfrowego moralnie starzeje się szybko, w porównaniu do konwencjonalnych metod druku, bo intensywnie się rozwija. Praktycznie co roku mamy okazję oglądać najnowsze rozwiązania, które drukują jeszcze szybciej i jeszcze dokładniej. Dlatego DURST postawił na maksymalną jakość druku, przy rozwinięciu najwyższej prędkości. Korzyści produkcyjne są ogromne. Produkcja która trwała do tej pory 2-3 dni, może być wykonana w ciągu kilku godzin. Korzystając zaś z najwyższej jakości druku, można poszerzyć możliwości sprzedaży również dla Klientów oczekujących jakości “do wnętrz” co zdecydowanie poprawia marżowość.

W ten sposób, inwestując w rozwiązanie o wysokiej jakości druku oraz wysokiej prędkości, zwiększamy jednocześnie możliwości produkcyjne i zyskowność. To zdecydowanie najlepsze rozwiązanie, bo skracamy maksymalnie zwrot z inwestycji. Żadne inne rozwiązania nie dają takich możliwości.

Jaka jest kondycja branży druku wielkoformatowego w Polsce?

Odpowiadając z naszego punktu widzenia krótko: bardzo dobra! Pomimo wielu tzw. „gałęzi” druku wielkoformatowego obecnych na rynku, obserwujemy zdecydowany wzrost zainteresowania urządzeniami z najwyższej półki. Najszybsze oraz najbardziej wydajne drukarki są również droższe.

Ogólnie rzecz ujmując wydaje nam się, że już nie małymi, a wielkimi krokami wychodzimy z kryzysu, może już dawno ten kryzys jest za nami… Tu i ówdzie pojawiają się „zadyszki” spowodowane przepływami pieniężnymi, ale nie jest to sytuacja, która miała miejsce jeszcze rok czy dwa lata temu.

Bardzo dobrym sygnałem oraz wyraźnym znakiem poprawy koniunktury jest specjalizacja. Widocznym stał się trend pt.: ”w tym będę najlepszy”. Trzy, cztery lata temu, wielki format, to było „wszystko pod jednym dachem”, dzisiaj producenci decydują się na konkretną specjalizację, po to, by być najlepszym w tym segmencie, pod kątem aplikacji, czy wykorzystania konkretnej technologii. To dobry znak, bo nakłada również na producentów, wysoką specjalizację pod kątem tworzenia nowych rozwiązań. Zawsze koło zamachowe pt.: Użytkownik-Producent, przynosi największe korzyści dla całej branży, tak jest i tym razem, bo wyspecjalizowane firmy szukają najnowocześniejszych rozwiązań, a te mogą być dostarczane tylko przy dużych nakładach na dział rozwoju. Jesteśmy przekonani, że ten rok będzie rekordowo dobrym rokiem dla całej branży.

Nowości w ofercie LFP Industrial Solutions?

Spośród wielu linii produktowych ten rok przyniesie kilka ciekawych rozwiązań. Na pewno część musi pozostać w tajemnicy do targów FESPA 2015, ale będą to zupełnie nowe kierunki. Nie czekając jednak do Fespy, już teraz wprowadzamy zupełnie nowe, przemysłowe rozwiązanie – Durst Rhotex 180TR do druku na papierze sublimacyjnym. Ten kierunek, czyli dekoracyjne tekstylia, to całkiem nowy obszar jesli chodzi o specjalizację. Faktem jest, iż rozwiązania drukujące na tekstyliach istnieją już od dłuższego czasu, tym niemniej jednak, bardzo szybkie nowe produkty w portfolio, zmodyfikowane tusze wodne, to najnowsze osiągnięcia działu rozwoju DURST.

Obok drukarki Rhotex 180TR, kolejnym przykładem niech będzie najnowszy wysokowydajny Rhotex HS wprowadzony do oferty dosłownie kilka tygodni temu. Jest to maszyna w pełni przemysłowa, która może drukować kilkaset m2/h praktycznie bez postoju.
Kierunek „tekstylnego“ rozwoju będzie utrzymany, bo DURST posiada również typowe maszyny do druku dzianin – seria Kappa. Mamy to również w swojej ofercie, ale to już nie wielki format, tylko przemysł włókienniczy.

Z bardziej klasycznej strony druku wielkoformatowego, możemy się pochwalić serią rolowych maszyn UV: Durst Rho312 oraz Rho512, wyposażonych w nową, przekalibrowaną karetkę drukującą, z nowym układem głowic i kolorów CMYK. Dzięki tej najnowszej odsłonie maszyn w 2015 roku, z powodzeniem możemy stwierdzić, iż posiadamy drukarki, które oferują najszybszy na rynku druk, w najwyższej jakości w tym segmencie urządzeń.

Rozmawiała Katarzyna Lipska.