Nowości, Wielki Format

Druk 3D – rewolucja, która obejmie wszystkie branże?

Naukowcy prześcigają się w tworzeniu rewolucyjnych rozwiązań z zakresu druku 3D – urządzeń potrafiących wyprodukować wszystko, od czekolady, aż po kości. Chociaż w Polsce na razie narzędzia te wykorzystywane na małą skalę, warto zastanowić się, jakie zastosowanie mogą mieć w przyszłości. Zainteresowanie drukiem 3D szybko rośnie – według firmy badawczej Markets&Markets, globalny rynek produktów, technologii i aplikacji tego typu ma w 2016 r. osiągnąć wartość 227, 27 mld USD . Nad udoskonaleniem tej technologii pracuje również firma Xerox.

Medycyna 3D

Jeszcze niedawno, na styczniowych targach CES w Las Vegas, firmy prezentowały urządzenia drukujące w 3D, a już świat obiegła wiadomość, że powiodła się, przeprowadzona w tajemnicy,  pierwsza operacja wszczepienia człowiekowi żuchwy wydrukowanej  z tytanu . Takie testy prowadzone są od kilku lat. Dla przykładu, naukowcom z McGill University w Montrealu udało się – właśnie dzięki technice 3D- zrekonstruować uszkodzoną łękotkę . Z kolei pracownicy Glasgow University opracowali niedawno metodę drukowania leków za pomocą drukarki 3D.

Materiały, z których obecnie drukuje się w trójwymiarze to tytan, polimery, silikony, metale, nylon lub żywica (nakładana w warstwach, zastyga w pożądanym kształcie). Naukowcy pracują nad tym, żeby w przyszłości można było używać do tego każdego materiału – plastiku, metalu, czy ceramiki. Największe nadzieje budzi jednak wykorzystanie w tym celu substancji organicznych, a w szczególności komórek.

Druk przyszłości

Wielu ekspertów przewiduje, że właśnie do drukowania narządów, kości, tętnic, układów krwionośnych i innych części ciała ludzkiego  wykorzystywane będą ulepszone wersje istniejących dziś urządzeń. Według nich będzie to możliwe dzięki temu, że tkanki ludzkie w stworzonych w ten sposób organach dobudują sobie potrzebne połączenia. Nad takimi rozwiązaniami pracuje również firma Xerox. Naukowcom udało się już przeprowadzić udane eksperymenty wydrukowania skóry świń i myszy .  

Rewolucja, która obejmie wszystkie branże?

Eksperymenty te pokazują, jak może wyglądać przyszłość wielu branż. Na przykład w biurach architektonicznych będzie można drukować skomplikowane, perfekcyjnie odwzorowane modele budynków w 3D. Opłacalne stanie się drukowanie pojedynczych egzemplarzy czy niewielkich ilości na potrzeby małej firmy.

„Druk 3D ma przed sobą wielką przyszłość” – twierdzi Leszek Bareja, Product Manager Xerox Polska. „Drukarki tego typu mają na razie ograniczone możliwości. Jednak z roku na rok można za ich pomocą tworzyć wydruki w coraz szybszym tempie i za pomocą coraz lepszych materiałów. Postępuje także miniaturyzacja tych urządzeń, w kierunku tworzenia modeli biurowych. Prawdopodobne jest więc, że w przyszłości możliwe będzie zastosowanie ich nie tylko na przemysłową skalę. Firmy stawiają na mobilność rozwiązań drukarskich, tak więc druk 3D będzie można zlecić z tabletów lub smartfonów w biurach i domach”.

Zapowiada się także rewolucja w przemyśle spożywczym. Na targach w Las Vegas zaprezentowano urządzenie, które drukuje czekoladki (kosztowało jedynie 3000 dolarów, co pokazuje jak niewiele brakuje, by technologia ta stała się szeroko dostępna). Można więc sobie wyobrazić, że za parę lat każdy będzie miał w kuchni drukarkę, na której błyskawicznie wydrukuje swoje ulubione potrawy. Co więcej, może zmienić się oblicze światowego handlu, zarówno tego w świecie rzeczywistym, jak i internetowego. Każdy będzie mógł nabyć projekt np. butów sportowych, czy serwisu stołowego i wyprodukować go w domu.

Wyzwania, nadzieje i obawy

Wdrożenie tego typu wynalazków na masową skalę z pewnością będzie stanowić wyzwanie dla branży poligraficznej. Potencjalnymi odbiorcami technologii mogą być bardzo zróżnicowane grupy konsumenckie, w tym przedstawiciele branży reklamowej, budowalnej czy wielu gałęzi przemysłu.

„Branża poligraficzna szykuje się się na rozwój technologii 3D i wszelkie jego konsekwencje.” – dodaje Leszek Bareja, Product Manager Xerox Polska „To wielkie wyzwanie dla producentów sprzętów biurowych. Ich zadaniem będzie dostarczenie klientom indywidualnym na masową skalę tzw. prywatnych fabryk 3D. Wśród odbiorców znajdą się również firmy, które dzięki nowoczesnym rozwiązaniom będą mogły zwiększyć efektywność swojego działania np. w razie awarii sprzętu, szybko dodrukowując brakującą część maszyny”.

Nowe rozwiązania wymagają jeszcze dopracowania w wielu aspektach. Jedną z bardzo ważnych kwestii jest możliwość chronienia praw autorskich związanych z drukowaniem przedmiotów czy bezpieczeństwa danych. Trudnością jest długi czas, jakiego wymaga druk 3D. Dla przykładu, druk tytanowej szczęki trwa kilka godzin, ze względu na to, że na każdy milimetr grubości implantu przypada aż kilkadziesiąt warstw. Przyszłość pokaże w jaki sposób firmy poradzą sobie z tymi wyzwaniami.