Nowości, Wielki Format

Jeden dostawca

Aneta Specylak: Witam proszę o przedstawienie Państwa firmy: od jakiego czasu jesteście na rynku reklamowym, czym się zajmujecie, jakich klientów obsługujecie?

Piotr Kaczorowski: Pełna nazwa firmy brzmi „Apiko Systemy Reklamowe”. Jesteśmy na rynku od 2002 roku, wcześniej istnieliśmy od 1998 roku pod nazwą „Tekstel” – wówczas zdobywaliśmy pierwsze doświadczenia w wykonywaniu reklam, w niskonakładowym druku cyfrowym oraz szeroko pojętymi usługami DTP. Obecnie zajmujemy się kompleksową obsługą w zakresie reklamy wielkoformatowej oraz niskonakładowego druku cyfrowego. Ofertę wzbogacamy systemami wystawienniczymi – roll-upy, ścianki wystawiennicze, standy itp. Oddzielnym działem naszej produkcji jest warsztat ślusarski, w którym produkujemy konstrukcje reklamowe: billboardy, kasetony.

Staramy się o to by całość procesu tworzenia produktu począwszy od koncepcji, poprzez przygotowanie projektu, jego produkcję (druk, wykańczanie, instalację, obsługę logistyczną) odbywało się w naszej firmie. Staramy się o możliwie najlepszą współpracę z klientami, dlatego każdemu zostaje przydzielony opiekun klienta.

Dysponujemy własnym parkiem maszynowym, halą produkcyjną, środkami transportu – zapewnia nam to sporą niezależność, a przy zatrudnieniu odpowiedniej liczby pracowników możliwość produkcji na trzy zmiany. Tym sposobem jesteśmy w stanie realizować zlecenia o powierzchni powyżej 2000 m2/dobę. Drukujemy na banerach, foliach winylowych, polipropylenie, papierze, backlicie oraz siatce mesh. Choć pojawiają się coraz to inne wezwania którym staramy się sprostać, jak choćby druk na materiale na żagle.

Każdy klient, który zawita w naszej firmie jest obsłużony z należytą starannością, nie ma znaczenia czy jest to mały baner dla sklepu np. zoologicznego czy jest to też duża kampania dla firmy mającej swe notowania na giełdzie.

AS: Całość Waszego sprzętu do produkcji reklam pochodzi od jednego dostawcy firmy Atrium Centrum Ploterowe – jakie to są maszyny i co zadecydowało o ich wyborze?

PK: Z początkiem 2004 roku zdecydowaliśmy się na zakup plotera Mutoh Rockhopper II 64’’. Jest to ploter idealny do wydruków indoor i outdoor o wysokiej fotograficznej jakości. Drukuje on najnowszym rodzajem solwentu Ultra na tanich mediach niepowlekanych z rozdzielczością do 1440 dpi, ma 1641mm szerokości zadruku i potrafi drukować z bardzo dobrą jakością w prędkości do 12 m2/h. Wiemy że ten właśnie ploter zdobył w USA prestiżowe pierwsze miejsce przyznane przez organizację DIMA.

Jednocześnie z ploterem drukującym został zakupiony ploter tnący Mutoh Ultima SC-1400D z systemem optycznego pozycjonowania cięcia. Jest to klasyczny ploter tnący o wysokich parametrach. Dużą jego zaletą jest możliwość współpracy z ploterami drukującymi w zakresie produkcji naklejek i innych wydruków grafiki wycinanej po konturze. Charakteryzuje się dużą prędkością cięcia i dokładnością pracy. Maksymalna szerokość robocza to 1200 mm, a prędkość (diagonalna) cięcia to 10-1440 mm/s dzięki czemu zlecenia wykonywane są zawsze bez opóźnień.

Wiosną 2005 roku aby zwiększyć zadowolenie naszych klientów zakupiliśmy jeden z najnowocześniejszych na rynku laminatorów firmy Kala – model Atlantic 1600 – którego dystrybutorem na Polskę jest także firma Atrium. Charakteryzuje się on możliwością laminowania zarówno na zimno jak i na gorąco z możliwością dowolnego regulowania temperatur osobno na każdym wałku. Maksymalna szerokość laminowania 1600 mm pozwala na obsługę każdego zlecenia niezależnie od formatu.

Ze względu na potrzebę zwiększenia naszej zdolności produkcyjnej w grudniu 2005 roku zdecydowaliśmy o zakupie plotera solwentowego Mutoh Osprey 102’’. Jest to profesjonalny ploter produkcyjny do druku wysokonakładowych grafik zewnętrznych. Jego głównym atutem są głowice Spectra nowej generacji, pozwalające osiągnąć prędkość produkcyjną druku do 45 m2/h oraz maksymalną jakość 720 dpi. Zakup ten miał na celu poszerzenie grona naszych odbiorców i muszę przyznać, że z tego zadania Osprey wywiązał się znakomicie.

AS: Ostatnim nabytkiem jakim możecie się pochwalić jest grandformatowy ploter Jeti 3312. Co skłoniło Pana do tego wyboru?

PK: Nie ukrywam, że aby nadążyć z realizacją zleceń musieliśmy dokonać zakupu kolejnej maszyny. Po długiej analizie rynku zdecydowaliśmy się na zakup plotera Jeti 3312 znanego producenta Gandinnovations – którego dystrybutorem jest także firma Atrium. Ploter ten został zakupiony do realizacji w głównej mierze produkcji siatek, banerów i billboardów. Jest to maszyna w pełni produkcyjna, jej możliwości zaznaczam produkcyjne to 90 m2/h przy rozdzielczości 300 dpi. Niemałe znaczenie ma też szerokość robocza 3200 mm – wpływa to na zmniejszenie czasu potrzebnego do obróbki końcowej wydruków. Bardzo ważnym argumentem przy podejmowaniu decyzji była też modułowa budowa całego urządzenia oraz prosta i łatwa obsługa samej maszyny. Pomimo jej wydawałoby się znacznych gabarytów jedna osoba jest w stanie sama ją obsługiwać.

AS: Jak ocenia Pan współpracę z firmą Atrium oraz dobór takiego właśnie parku maszynowego z perspektywy czasu i wykonanych już zleceń?

PK: Współpracę oceniam bardzo wysoko o czym świadczyć może ilość zakupionego sprzętu. Z uwagi na naszą pracę, gdzie nie możemy pozwolić sobie na jakiekolwiek przestoje najważniejsza zawsze jest ochrona serwisowa i tu muszę przyznać, że współpraca z firmą Atrium, a szczególnie z jej Gdańskim oddziałem układa się bardzo dobrze – mam tu na myśli zarówno bardzo szybką reakcję serwisową jak i fachowość obsługi oraz pomoc przy samych maszynach i doborze odpowiednich mediów. Nie bez znaczenia jest też duże zaplecze magazynowe z całodobową dostępnością wysokiej jakości mediów do ploterów co przy polskich warunkach ma ogromny wpływ na dotrzymywanie terminów.

AS: Jak ocenia Pan sytuację na pomorskim rynku reklamowym jak i w całej Polsce?

PK: Muszę stwierdzić, że sytuacja na naszym lokalnym rynku reklamowym niestety nie jest na wysokim poziomie – przede wszystkim ze względu na fakt tak zwanej sezonowości. Dlatego też nasze działania skierowane są na całą Polskę, a wręcz na całą północną Europę. Myślę, że branża nasza jeszcze się będzie rozwijać, ale szanse na utrzymanie się w niej będą miały firmy dysponujące szerokim parkiem maszynowym jak i odpowiednio przeszkolonym i docenionym (chodzi tu o kwestie finansowe) personelem. Smutne jest natomiast to, że w Polsce w dalszym ciągu walczy się ceną, która nieraz jest absurdalnie niska, podobnie zresztą jak idąca za tym jakość produktów (niska cena, tanie media). Myślę, że w niedługim czasie firmy stosujące takie praktyki będą chyliły się ku upadkowi, a klienci zaczną też cenić jakość. My staramy się znaleźć złoty środek, tj. możliwie najwyższą jakość przy rozsądnej cenie.

AS: Czy planują Państwo poszerzenie swojego parku maszynowego?

PK: Z uwagi na nowo wprowadzane technologie na pewno nie zakończyliśmy jeszcze kompletowania naszego sprzętu. W planach na połowę 2007 roku jest zakup maszyny solwentowej o szerokości roboczej 5 m – bierzemy tu ponownie pod uwagę Gandinnovations Jeti 5024, a także ploter blatowy drukujący w technologii UV.

Dziękuję za poświęcony czas i życzę dalszego rozwoju i sukcesów.