ARTYKUŁ

Szybkość, precyzja, trwałość – krótki przewodnik po termotransferze

Szybkość, precyzja, trwałość – krótki przewodnik po termotransferze

Szybka i stosunkowo tania metoda, pozwalająca na wykonanie jakościowych nadruków full color. Termotransfer szczególnie przydaje się przy niskich nakładach i nadrukach jednostkowych. Przyglądamy się nowościom rynkowym w zakresie mediów oraz maszynom potrzebnym przy tej technologii.

Nie tylko tekstylia
Termotransfer jako jedna z metod zdobienia odzieży i tekstyliów, umożliwia szybkie, precyzyjne i efektowne odwzorowanie grafik na tkaninach. Termotransferem wykonamy nadruki na koszulkach, bluzach, parasolach, torbach, odzieży roboczej oraz sportowej – słowem na większości tkanin, zarówno naturalnych, jak i syntetycznych, dzięki szerokiemu wyborowi mediów. Dzięki tej technologii mamy możliwość zdobienia właściwie każdego produktu, który możemy umieścić w prasie termotransferowej; poza odzieżą i tkaninami także: ceramiki, skóry, drewna, metalu, tektury, akrylu i innych.

- Termotransfer eliminuje wysokie koszty przygotowalni i pozwala na drukowanie tego czego chcemy, kiedy chcemy i to już od jednej sztuki. Zaspokojenie potrzeb klientów indywidualnych nie tylko stało się możliwe, ale jednocześnie bardzo opłacalne. Przygotowanie zindywidualizowanej próbki czy prototypu pozwala na przedstawienie wiarygodnej, atrakcyjnej oferty, umożliwiając pozyskanie konkretnych zamówień na ilości produkcyjne - mówi Karol Rzepus z firmy Alma Trend.

Faktycznie, brak kosztów przygotowania dający możliwość wykonania nadruku nawet od jednej sztuki, jest jedną z kluczowych zalet tej metody. Szerokie spectrum kolorów folii, w tym także folie efektowe (chociażby efekt meszku w przypadku flocka) i wysoka trwałość nadruku czynią z tej metody atrakcyjną alternatywę do innych metod znakowania.

Czego potrzebujemy?
Chcąc rozpocząć przygodę z termotransferem potrzebne nam będzie kilka kluczowych urządzeń oraz mediów. W krótkich słowach, termotransfer jest techniką dwuetapową. Najpierw wykonujemy według uprzednio przygotowanego projektu nadruk na odpowiednim podłożu - papierze transferowym lub na folii transferowej. Następny etap to termiczne wgrzanie w materiał wcześniej przygotowanego wydruku przy użyciu prasy termicznej wytwarzającej wysoką temperaturę.

Po pierwsze, potrzebny jest nam ploter tnący (np. Summa), czyli maszyna umożliwiająca w prosty i szybki sposób wycięcie kolorowych napisów, logotypów czy rysunków z folii typu flex lub flock. Umożliwia również wycinanie po obrysie pełnokolorowych wydruków na folii lub papierach transferowych. Kolejnym niezastąpionym narzędziem jest prasa termotransferowa – np. manualna prasa termotransferowa PT 06. – Ta maszyna o łatwej regulacji docisku idealnie nadaje się do mało i średnio nakładowych produkcji. Posiada płytę grzewczą o powierzchni 38x38cm oraz mikroprocesor do ustawienia czasu i temperatury – wyjaśnia Jacek Szydłowski, Product Manager w firmie SICO Polska. Inny rodzaj manualnej prasy termotransferowej dostępnej na rynku to np. prasa Insta 234+, o powierzchni roboczej 38 x 50cm, która umożliwia dokonanie nadruku na produktach nawet do 6cm grubości.

Niezbędne będą także drukarki, które pozwolą nam wykonać konkretny nadruk na folii czy papierze. Na rynku dostępne są innowacyjne drukarki OKI z białym tonerem stosujące cyfrową technologię LED, które umożliwiają m.in. druk białym kolorem na ciemnych powierzchniach.- Są one jednocześnie drukarkami najbardziej kompatybilnymi z papierami transferowymi serii TheMagicTouch. Na foliach termotransferowych dedykowanych do druku solwentowego potrzebna nam będzie drukarka solwentowa, umożliwiająca wykonanie pełnokolorowych nadruków – mówi Karol Rzepus.

Papier i/lub folia
Jakie podłoże wybrać? Do wyboru mamy papiery temotransferowe lub folie. Na rynku istnieje bardzo szeroka gama papierów, dedykowanych do jasnych lub ciemnych podłoży. – Dodatkowo znajdziemy także dwuskładnikowe systemy papierów, które można stosować w technice „no-cut” - czyli przenosząc jedynie te elementy, które są zadrukowane, np. papier Chromatec No Cut lub Chromatec WT – mówi Łukasz Kołodziej z firmy Viscar.

Specjalne folie przeznaczone do termotransferu to Flex i Flock. Flex to wysokiej jakości, gładka, dwuwarstwowa folia wykonana z poliuretanu lub PVC. – Flex to jedna z najtrwalszych metod znakowania, a w rękach zdolnego grafika może być bardzo efektowna. Służy nie tylko do wykonywania prostych napisów i numerów np. na odzieży sportowej, ale także do strukturalnych aplikacji, poprzez połączenie folii Flex i Flock czy z wykorzystaniem efektowych materiałów, do tworzenia niepowtarzalnych wzorów, np. z folii Premium Metallic lub Effect czy Glitter – dodaje Łukasz Kołodziej.

Flock natomiast to celulozowe włókna odpowiadające za charakterystyczną, „meszkowatą” strukturę i dużą głębię kolorów. W ofercie SICO Polska pojawiła się ostatnio nowa wersja flocka, niemieckiego producenta firmy Poli –Tape o nazwie TUBITHERM. - To wgrzewany na gorąco ploterowy flock na bazie z wiskozy (kolory standardowe) oraz z włókien poliamidowych (kolory neonowe). Jest niezwykle miękki i aksamitny w dotyku, co wpływa na wysoką jakość obrazu. Do jego produkcji wykorzystuje się ekologicznie nieszkodliwe surowce, dzięki temu flock spełnia standardy najwyższej jakości na rynku i posiada Oeko-Tex Standard 100 w klasie I. Klej, który jest używany do produkcji tego flocka pozwala na pranie w temp. +60 °C – wyjaśnia Jacek Szydłowski. TUBITHERM mogą być wykorzystywane do napisów na ubrania, np.: mundurów, odzieży roboczej, sportowej, a także na realizacje tekstylne w przemyśle odzieżowym oraz projekty reklamowe.

Kolejną techniką termotransferową są nadruki plastizolowe. Wykonywane wstępnie na papierze lub folii do transferów, mogą być przenoszone na różnego rodzaju odzież, przy użyciu pras termotransferowych. - To dobra technika do wykonywania dużych ilości wielokolorowych nadruków. Współczesne farby plastizolowe (np. Excalibur, kanadyjskiego producenta Lancer) pozwalają na łączenie farb z klejami sitodrukowymi w postaci emulsji, dając miłe w dotyku, trwałe i bardzo szczegółowe zdobienia – wyjaśnia Łukasz Kołodziej i dodaje, że ciekawe efekty daje łączenie różnych technologii – np. połączenia na odzieży wydruków DTG z foliami flex, lub stosowanie folii termotransferowych jako uzupełnienie, lub efektowe akcenty dla grafik wykonanych sitem. Wiele z wymienionych powyżej technik dobrze łączy się ze sobą, należy jednak już na etapie projektowania odzieży pamiętać o ograniczeniach poszczególnych materiałów.

Nie ma jednej, uniwersalnej metody znakowania odzieży. Wszystko zależy od przeznaczenia wydruku, materiału, wielkości zamówienia i wielu innych czynników. Termotransfer też ma swoje ograniczenia – niemożliwe jest wykonanie przejść tonalnych między kolorami (gradientów), należy także zwracać szczególną uwagę na niską odporność takich aplikacji na prasowanie.

Zalet jest jednak o wiele więcej. Warto chociażby wspomnieć bardzo wysoką precyzję nadruku, efektowność i perfekcyjne odwzorowanie kolorystyczne, a także szybkość i opłacalność produkcji nawet przy jednej sztuce. Warto inwestować w termotransfer.
Katarzyna Lipska-Konieczko

Dodane tagi